Energy Cities, czyli europejskie energetyczne miasta
16-06-2011
Tagi:
Energy Cities
Smart Grid
Smart Metering
Stowarzyszenie Gmin Polska Sieć Energie Cities
Smart Cities
Porozumienie Burmistrzów Europy
CO2
Jan Olbrycht
Zbigniew Michniowski
Janusz Dietrich
Barbara Cieszewska
Rozpoczynamy nowy cykl tekstów, które traktować będą o tym, jak polskie i europejskie miasta realizują unijną i krajową politykę energetyczną. Jak radzą sobie z planami oszczędności energii, skąd czerpią na to pieniądze? Będziemy starali się pokazywać państwu konkretne przykłady znakomitych rozwiązań. Być może staną się inspiracją dla podejmowania podobnych projektów. (red.)
.jpg) |
Miasta zużywają 80 proc. wyprodukowanej w Europie energii, są więc jej potężnymi odbiorcami. Jak postępować, aby energia ta używana była racjonalnie i oszczędnie? Jak sprawić, aby elektrownie i miejskie ciepłownie nie zatruwały powietrza? Jak powinien rozwijać się transport miejski, aby ograniczyć trujące emisje, w tym szczególnie CO2? I wreszcie, jak przekonywać mieszkańców, aby oszczędzali energię, ciepło, wodę, aby chcieli korzystać z transportu publicznego, który powinien być świetnie zorganizowany?
Jak powinno funkcjonować miasto przyjazne dla mieszkanców, w którym życie jest czystą przyjemnością a nie udręką? Słowem, jak sprawić, aby miasto rozwijało się w sposób zrównoważony?
Pytań dziesiątki a odpowiedzi niesłychanie trudne. Samorządowcy europejscy stawiali je sobie już z początkiem lat 90. W 1993 roku utworzyli Europejskie Stowarzyszenie Energy Cities. Obecnie należy do niego 180 miast z całej Europy, zarówno największe, takie jak: Barcelona, Bruksela, Paryż, Rzym, jak i dużo mniejsze, jak: Grenoble, hiszpańska Pamplona (Pampeluna) czy Caserta z południa Włoch.
Pierwsza liga europejska
W Polsce zajęci byliśmy wtedy trudnymi początkami transformacji systemu gospodarczego, samorządowcy mieli bardziej podstawowe problemy. Jednak już w 1994 roku do tego elitarnego grona inteligentnych miast - Smart Cities, jak też często są nazywane, jako pierwsze dołączyło Bielsko-Biała. Być może w decyzji o przystąpieniu do Energy Cities pomógł fakt, że ówczesny prezydent miasta - Zbigniew Michniowski z wykształcenia jest energetykiem. Ukończył Politechnikę Śląską, do dziś wspomina swych nieżyjących już, legendarnych w świecie energetyki, profesorów, jak prof. Janusz Dietrich.
Dzisiaj wiceprezydent Michniowski jest już wiceprzewodniczącym europejskiego Energy Cities. Wiceprzewodniczącym jest także wiceprezydent Paryża Denis Baupin, Pekka Sauri, wiceprezydent Helsinek czy George Scripcaru, prezydent rumuńskiego Brašov. Przewodniczącym jest Eckart Wuzner, prezydent (mayor) Heidelbergu.
Dzisiaj do polskiego Stowarzyszenia Gmin Polska Sieć Energie Cities (nazwa w oryginalnej wersji francuskiej) należy 30 polskich miast. Jest w nim zarówno Warszawa, Kraków, jak też mała Skwierzyna i Słomniki (pełną listę publikujemy obok). Miasta skupione w Energie Cities generalnie rzecz biorąc zobowiązują się do realizacji pakietu klimatycznego 3x20. Stąd główną ideą jest wprowadzanie wszelkich zmian prowadzących do oszczędności energii i obniżenia emisji CO2 zgodnie z założeniami pakietu.
– I tu mamy problem w doborze argumentów, kiedy zachęcamy inne miasta do wstąpienia do Stowarzyszenia. Bo jak wytłumaczyć oszczędności, także energii, które są niewidoczne. Można je wprawdzie wycenić, ale nie dają gotówki w kasie miejskiej – tłumaczy Zbigniew Michniowski.
Jak zaoszczędzić 300 milionów?
Pomimo tego w Bielsku-Białej udało się przeprowadzić na szeroką skalę operację wypracowania konkretnego planu pokazującego, jak miasto zamierza do roku 2020 osiągnąć cele pakietu klimatycznego. Wykonano ogromną pracę w postaci zinwentaryzowania emisji CO2 na obszarze miasta, przeanalizowano możliwości jej ograniczenia. Dzięki zastosowaniu odnawialnych źródeł energii powinno udać się obniżyć emisję CO2 o 20 tys. ton w skali roku. (O szczegółach projektu napiszemy niebawem – BC). Istotny jest fakt, że realizując swój Plan Działań na Rzecz Zrównoważonej Energii dla Bielska-Białej, miasto w ciągu 10 lat może zaoszczędzić 300 mln zł, a więc 30 mln zł rocznie. Bielsko jest jedynym polskim miastem posiadającym tego typu plan, sporządzony według wszelkich reguł i zaleceń Komisji Europejskiej. Plan został przez Komisję przyjęty. Podobny plan, lecz na dużo większą skalę, przedstawiła wcześniej o wiele większa Barcelona.
Warszawa szuka oszczędności
Niemal równie poważnie jak Bielsko-Biała swoje uczestnictwo w Energy Cities traktuje Warszawa. tramwajów. Przy zakupie nowego taboru tramwajów preferowane będą pojazdy energooszczędne. Na realizacje tych celów miasto chce się ubiegać o dotacje z UE.
.jpg) |
Burmistrzowie Europy łączą się
Komisja Europejska, chcąc uczynić wszystko co możliwe, aby uaktywnić miasta w dążeniu do zrównoważnego rozwoju, do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i oszczędności energii, zainicjowała także kolejną formę współpracy europejskich miast, jaką stało się Porozumienie Burmistrzów Europy (Convenant of Mayors). Porozumienie ściśle współpracuje z Energy Cities. Zostało poparte ogromnymi pieniędzmi, jakie oferuje Komisja Europejska miastom, które będą wdrażać zasady 3x20. Komisja zaniepokojona jest faktem, że do tej pory wykorzystanych zostało jedynie 22 proc. funduszy, jakie przeznaczone zostały na regionalną politykę zrównoważonego rozwoju, czyli także efektywności energetycznej zastępowania źródeł kopalnych odnawialnymi itp. Okazało się, że pozostały miliardy euro do wzięcia. Kiedy miasta europejskie zorientowały się w sytuacji, odzew był niemal natychmiastowy. Obecnie w Porozumieniu uczestniczy 2200 miast i gmin europejskich, z czego tylko 30 polskich. Dlaczego tak mało?
.jpg) |
– Miasta starej Europy nie mają dostępu do funduszy, do jakich ma Polska i inne nowo przyjęte kraje. Dlatego, kiedy zaoferowano im ogromne pieniądze, postanowili z nich skorzystać. Polskie miasta nie rzuciły się na nie, trochę pewnie z niewiedzy, a trochę ze względu na to, że ich budżety są już napięte, bo dopłacać trzeba do inwestycji współfinansowanych z funduszy unijnych – tłumaczy wiceprezydent Michniowski.
Zdaniem wiceprezydenta Bielska-Białej najbardziej cenna jest współpraca miast należących do obu stowarzyszeń. Wymieniają się doświadczeniami, organizują wyjazdy studialne, seminaria, uczą się wzajemnie na doświadczeniach innych miast.
Stopniowo przybywa zarówno członków Stowarzyszenia Energy Cities, jak i Porozumienia Burmistrzów Europy. Bo – jak powiedział europoseł Jan Olbrycht, przewodniczący parlamentarnej Urban Housing Intergroup w wywiadzie w europejskim wydaniu pisma Energy Cities – „Pierwszym motywem uczestniczenia w Porozumieniu Burmistrzów jest możliwość skorzystania z finansowania działań na rzecz redukcji CO2, ale nie mniej ważnym jest chęć zostania częścią elitarnej grupy“.
Więcej można przeczytać w magazynie "ECiZ" nr 4/2011
Autor: Barbara Cieszewska
|