Min. Aleksander Grad – o przejęciu GZE przez Grupę Tauron
Tagi:
Grupa Tauron
Vattenfall
GZE
Przed przejęciem aktywów Vattenfalla stawiałem dwa warunki – po pierwsze, aby była jednomyślność Rady Nadzorczej. Chodziło bowiem o spójność decyzji, nie tylko przedstawicieli Skarbu Państwa w radzie nadzorczej, lecz także inwestorów finansowych. Ich opinia jest najważniejsza, bo oni najlepiej potrafią liczyć pieniądze.
Drugi warunek to taki, że potencjalne przejęcie GZE przez Tauron musi sprawić, że dawni klienci GZE poczują się jeszcze bardziej komfortowo. Pamiętajmy, że GZE przez kilka lat wprowadzało pewne standardy współpracy z klientami i trzeba to kontynuować.
Każdy z tych warunków został spełniony i jest to dla mnie sprawa najważniejsza. Inwestycja ta w pełni rynkowa, w pełni biznesowa, ma akceptację kluczowego akcjonariusza, czyli Skarbu Państwa, a także akcjonariuszy finansowych w radzie nadzorczej. Inwestycja ta dowodzi, że na rynku przejęć, spółki Skarbu Państwa potrafią dobrze inwestować.
Warto też będzie sprawdzać, jak Grupa Tauron realizuje to, co zapowiedziała w swym prospekcie emisyjnym. Mam taką zasadę, że jeżeli spółka pisze prospekt, a jest on firmowany przez ministra Skarbu Państwa, wówczas rok po roku, z żelazną konsekwencją sprawdzamy, czy najważniejsze plany są realizowane.
bc
|