|
Polska w Durbanie
Tagi:
Durban
UE
Klimat
konwencja klimatyczna
Connie Hedegaard
Marcin Korolec
protokół z KIOTO
– Oczekujemy, że w Durbanie największe gospodarki świata podejmą solidarne z Europą działania na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu – powiedział Marcin Korolec, minister środowiska i przewodniczący Rady ds. Środowiska UE w imieniu UE i jej 27 państw członkowskich na otwarciu posiedzenia ministerialnej części szczytu klimatycznego COP 17. Polityczne negocjacje potrwają do końca tygodnia. Polska koordynuje prace UE na szczycie.
.jpg) |
W imieniu 27 krajów UE minister Marcin Korolec apelował o konkretne zobowiązania w sprawie przyszłego porozumienia i postępu w negocjacjach. Unia Europejska jest gotowa na przyjęcie drugiego etapu zobowiązań Protokołu z Kioto, jeśli jednocześnie wszyscy zgodzą się na konkretny plan dojścia do nowego globalnego i prawnie wiążącego porozumienia o ochronie klimatu, które objęłoby wszystkich, w tym kluczowych, największych emitentów.
Mówiąc do reprezentantów prawie 200 krajów świata zgromadzonych na sali, minister Korolec w imieniu UE apelował: – Przyjechaliśmy do Durbanu z określonym celem, aby umocnić nasze decyzje z poprzednich lat i zapewnić, że jako globalna społeczność myślimy poważnie o konieczności ograniczenia globalnego wzrostu temperatury, tak aby nie przekroczył 2 stopni Celsjusza. Wprowadzenie w życie postanowień zeszłorocznego szczytu w Cancun powinno być dla nas podstawą dalszych negocjacji, ale trzeba podjąć konkretne decyzje. W tym roku musimy wspólnie wypracować jedną wizję celu oraz sposobu, w jaki będziemy do niego dążyć.
Potrzebujemy „mapy drogowej”. Mapy, która zapewni, że praca na rzecz globalnego, wszechstronnego i prawnie wiążącego porozumienia dla wszystkich zaczyna się właśnie teraz. Szansa na osiągnięcie powstrzymania wzrostu temperatury na poziomie 2 stopni zmniejsza się w miarę upływającego czasu, dlatego tę pracę musimy rozpocząć już dziś.
Chciałbym powiedzieć jasno, mapa drogowa nie zmieni Konwencji klimatycznej ONZ. Musimy kontynuować to, do czego doszliśmy do tej pory: Protokół z Kioto, efekty szczytów z Bali, Poznania, Cancun i zasadę wspólnej, ale zróżnicowanej odpowiedzialności.
Jako kluczowy krok w tym kierunku UE jest otwarta na drugi okres zobowiązań Protokołu z Kioto. Jednocześnie trzeba umocnić jego najważniejsze pozytywne mechanizmy dotyczące np. adaptacji do zmian klimatu oraz transferu technologii. Ponadto drugi okres zobowiązań dotyczący jedynie małej i ograniczonej liczby krajów nie może być wymówką dla bezczynności dla pozostałych krajów świata. Podjęcie zobowiązania przez małą grupę państw, bez partycypacji reszty świata, byłoby sprzeczne z naszymi celami środowiskowymi i byłoby politycznie nie do przyjęcia.
W imieniu UE przemawiała także unijna komisarz ds. klimatu - Connie Hedegaard, która mówiła m.in.: – Rozumiemy, że niektórzy z partnerów nie są na to gotowi. Dlatego UE przedłożyła istotną ofertę na stół. Nawet jeśli niektórzy nie są – my gotowi jesteśmy na drugi okres obowiązywania Protokołu z Kioto. Musimy być jednak pewni, że pozostali przyłączą się do nas poprzez nowe prawnie wiążące porozumienie po drugim okresie obowiązywania i kiedy to nastąpi. Dlatego tak nalegamy na porozumienie w sprawie mapy drogowej dla przyszłych działań ze strony wszystkich pozostałych, zebranych tu stron.
Szczyt klimatyczny skończy się 9 grudnia (piątek) po dwóch tygodniach negocjacji.
Źródło: mos.gov.pl
bc
|